Wiersze:

Wiosna

Gdy wiosna w kalendarz nareszcie zajrzała
Dusze zimą przemarznięte ogrzała
W Ojcowa ruszyliśmy białe skały
By członki nasze znów się trochę ruszały

Skowronka powitaliśmy śpiew wiosenny
Jaskinie i jary końmi się zwiedziło
Pochodnie zaś dały blask ciepły, płomienny
Jadła wybornego dwie fury ubyło

O tem wszystkim tylko ci mogą wiedzieć
Co u stoła z nami społem zwykli siedzieć
Wszystko Zagłoby wesołego zasługa
Bo nocka była jakaś całkiem nie długa

Oba zamki odwiedziliśmy na skale
Laur też zdobyty w turnieju łuczniczym
Że marny, bo trzeci, nie ważne to wcale
W szyku fechtowaliśmy też szabelniczym

Bombardierzy, Zgraja oraz Zagończyki
Huczne całkowicie dało to wyniki
Regiment każden któren temu nie wierzy
Możliwie niebawem niech z nami się zmierzy.

2014.03.30 J.K.

Zakochana dziewczyna

Od Podola białej skały progu
Wzrok puszczam ponad Polami Dzikimi
Kędy w dali płyną wody Bohu
Ku Morzu Czarnemu z Tatary krymskimi.

Pytam radosne świtania zorze
Czyli to jest pożarów morze
W którym płoną chutory i dworów wieże
Czy chan jasyru i łupów nie bierze.

Piękna Okrajna słońcem zalana
Upojną dumką miłości wciąż syta
Miodną pieśnią brzęcząca od rana
Tęsknotą duszy sarmackiej pokryta

Ogniem pożarów wielekroć trawiona
Krwią niewinną do cna przepojona
Otwartymi wszech przyjmuje ramiony
Piękna siostra Litwy i Korony

Baczy bystra czarnobrewa szczerze
Cudne oczy patrzą z wielką troską
Czy czambuł jakowy jasyru nie bierze
Czy świętą zachowa Sicz Zaporoską

Lecz nie przez koronne dumne pany
Goryczy kielich został wylany
To światła caryca Katarzyna
Krym i Zaporoże w pień wycina

Nieszczęsna zielona Ukraina
Smutne oczy, twarz łzami zalana
W wolności zakochana dziewczyna
Za wolność i miłość skatowana

2011.11.08 J.K.

Czas honoru

Wsłuchaj się w pieśń stepu odwieczną
W ciszy nocnej podziwiając Drogę Mleczną
Z milionami gwiad niebieskich odmętów
Niedosiężnych przestworzy diamentów

Słuchaj jak wartko przemijają wieki
Ulatuje myśl ludzka szczęścia spragniona
Jak czas nieubłaganie zamyka powieki
Potęga twórcza, ulotna, nieujarzmiona...

Z pierwszym promieniem brzasku - dnia odnowa
Orlica zniewolona, do walki gotowa
Zrzuca kajdany, rozrywa łańcuchy
Gniazdo oczyszcza, wraże wypędza duchy

Baczy wokół z rozpostartymi skrzydłami
Szlachetne, sarmackie, dumne ptaszystko
Z przyjaciółmi sprawa czyli z wrogami
Wolniość swą i honor ma ponad wszystko

Nie zdzierży niewoli, nie lęka się moru
Nie odda wolności swej ni honoru !
Choć głowę jedną ma, a inni po dwie
Do końca walczyć musi - Ona to wie!

2011.XI.11 J.K.

Wiatr stepowy

Wiatr w łodygach traw stepowych buszuje
Tę muśnie swawolnie tamtą skosztuje.
Zwichrzy baldachów czupryny, liść zmierzwi
Słabe źdźbła przygnie a mocne orzeźwi.

Delikatnie pieści i muska miękko
Przygładza traw włosy swą zwiewną ręką
Czasami mocniej przyciśnie oporne
Lubo całkiem połamie niepokorne

Baraszkując burzany bure skręca
Zda się, dziś jeno się bawi nie znęca.
To przyczesze gładko i z długim włosem
To znów zwichrzy i zakręci pokosem

Wcale nie chce kończyć swojej zabawy
Denerwuje i drażni już wsze trawy
Coraz bardziej się niecnota rozkręca
To prowokuje, to znowu zanęca

Staje się też coraz bardziej natrętny
Wcale nie miły lecz już zgoła wstrętny
Nagle przestaje i całkiem ucicha
Czyżby zrozumiał - zabawa to licha?

Patrz, nadchodzi chmura czarna, burzowa
Wiatr się jej lęka, przyczaja i chowa
Podstępny gdzieś się złowrogo ukryje
Lecz zaraz uderzy i dziko zawyje

Zabawy więc były tylko pozory
Już się nie czai, nie chowa do nory
Szaleje, łamie, niszczy i wyrywa
Step cały kurzawą wkrótce okrywa

Słońce z przerażenia nawet się chowa
Cóż dopiero sucha trawa stepowa
Nie słucha, nie ważne wszakże że prosi
Wiatr ją wyrywa, w powietrze unosi...

Skłębia z kurzem i w dal ciągle niesie
W kule zbija między step a niebiesie
Trzcina przerażona ziemi się kłania
Niemy świadek stepu sponiewierania

Lecz nie wie też o tym wiatr rozszalały
Burzową ulewą zmyty step cały
Gdy słońca znów wzejdzie radość tęczowa
Wnet się zazieleni bujnie od nowa.

2011.11.15 J.K.

Powrót do góry

Poleć tą stronę:  
  
Copyright © 2010-2019 Zagończykowa Kompanija. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Design by Kanclerz Robertus
odwiedzin: 2939 dzisiaj: 33 on-line: 1 strona istnieje: 3193 dni ładowanie: 0.013 sek